🔴 POLSCY POLITYCY SKRAJNEJ PRAWICY PODWAŻAJĄ ZBRODNIE W BUCZY I ŻĄDAJĄ MIĘDZYNARODOWEGO ŚLEDZTWA-glad

Posted Aug 6, 2026

# Polscy politycy skrajnej prawicy podważyli Buczę. W Warszawie padły słowa, które natychmiast rozpaliły debatę

W Warszawie doszło do kolejnego politycznego starcia wokół jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni wojny w Ukrainie. Przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej publicznie zakwestionowali część powszechnie przyjętych ustaleń dotyczących Buczy i zażądali nowego, międzynarodowego śledztwa.

To właśnie ten ruch wywołał największe emocje. Nie chodzi już tylko o spór polityczny, ale o otwarte podważanie narracji, którą od miesięcy potwierdzają międzynarodowe instytucje i śledczy.

## Konferencja, która rozpaliła Warszawę

Podczas konferencji prasowej w stolicy Polski głos zabrali m.in. Marta Czech, Janusz Korwin-Mikke i Grzegorz Braun. Ich wystąpienia były utrzymane w ostrym tonie i od początku uderzały w oficjalne wersje wydarzeń dotyczących Buczy.

Czech krytykowała polskie władze za zaangażowanie w sprawy międzynarodowe i domagała się pełnej transparentności. Najmocniejszy akcent padł jednak później — wtedy, gdy pojawił się apel o ponowne zbadanie sprawy przez niezależną komisję.

## Korwin-Mikke: „coraz więcej wątpliwości”

Janusz Korwin-Mikke przyznał, że początkowo akceptował powszechną na Zachodzie wersję o rosyjskiej odpowiedzialności za tragedię w Buczy. Z czasem — jak twierdził — jego wątpliwości zaczęły narastać.

Posunął się nawet do sugestii, że ofiary mogły paść ofiarą ukraińskich działań odwetowych wobec lokalnych kolaborantów. Jednocześnie zakwestionował wiarygodność materiałów wideo emitowanych przez zachodnie stacje.

To właśnie ten fragment wystąpienia najmocniej rozgrzał komentatorów. Dla wielu obserwatorów była to nie tylko kontrowersja, ale uderzenie w jedną z najtragiczniejszych spraw wojny.

## Braun idzie jeszcze dalej

Jeszcze ostrzej wypowiadał się Grzegorz Braun, który odwołał się do wypowiedzi Roberta Ficy i przekonywał, że wobec Buczy potrzeba głębszej refleksji. W jego narracji tragedia mieszkańców miała zostać wykorzystana politycznie do przedłużania wojny.

Braun sugerował też, że wydarzenia z Buczy posłużyły jako pretekst do zerwania rozmów pokojowych prowadzonych w Stambule w marcu 2022 roku. Wskazywał przy tym na wizytę Borisa Johnsona w Kijowie jako moment przełomowy.

W końcówce posunął się do szczególnie ostrego porównania historycznego. Zestawił działania ukraińskich władz z praktykami z czasów II wojny światowej, co tylko zwiększyło skalę oburzenia.

## Najmocniejszy punkt sporu: Bucza i dowody

I tu dochodzimy do sedna całej sprawy. Wystąpienia polityków Konfederacji Korony Polskiej stoją w sprzeczności z ustaleniami Międzynarodowego Trybunału Karnego, ONZ oraz niezależnych dziennikarzy śledczych.

Według tych materiałów i analiz, zbrodnie w Buczy miały zostać popełnione przez rosyjskie siły okupacyjne. Dodatkowo publikowane zdjęcia satelitarne i relacje z miejsca wydarzeń wskazywały, że ciała ofiar leżały na ulicach już w czasie, gdy miasto znajdowało się pod kontrolą wojsk rosyjskich.

To właśnie dlatego słowa Korwin-Mikkego i Brauna wywołały tak silną reakcję. Nie były zwykłą polemiką — dla wielu osób oznaczały otwarte podważanie dobrze udokumentowanych faktów.

## List do ambasady Ukrainy i żądanie listy ofiar

Korwin-Mikke poinformował, że wysłał oficjalne pismo do ambasady Ukrainy w Warszawie. Domagał się pełnej imiennej listy zidentyfikowanych ofiar oraz informacji o ich funkcjach w lokalnej administracji w czasie okupacji.

Polityk wyrażał rozczarowanie tym, że — jak twierdził — nie otrzymał odpowiedzi merytorycznej. Dla niego miało to być kolejne potwierdzenie, że sprawa nie została wyjaśniona w sposób wystarczający.

Z kolei Braun zwracał uwagę na pierwsze nagrania mera Buczy po wyzwoleniu miejscowości. Jego zdaniem początkowo nie mówił on o masowych egzekucjach, a dopiero później oficjalna wersja wydarzeń miała się zmienić.

## Dlaczego ta sprawa wywołuje tak silne emocje

Bucza pozostaje jednym z najbardziej symbolicznych miejsc rosyjskiej agresji na Ukrainę. Każda próba podważenia ustaleń dotyczących tej zbrodni natychmiast wywołuje reakcję — zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Nie chodzi tylko o politykę. Chodzi o pamięć o ofiarach, wiarygodność śledztw i odpowiedzialność za słowa wypowiadane publicznie. W tej sprawie granica między debatą a insynuacją jest wyjątkowo cienka.

## Co dalej?

Liderzy ugrupowania zapowiedzieli, że nie zamierzają wycofywać się ze swoich pytań. Chcą wracać do tematu zarówno w polskim Sejmie, jak i w Parlamencie Europejskim.

Jedno jest pewne: ta konferencja nie zakończyła sporu. Przeciwnie — otworzyła nowy front w już i tak bardzo ostrej debacie o wojnie w Ukrainie, odpowiedzialności Rosji i granicach politycznej prowokacji.

## Bucza wraca do centrum politycznej burzy

Słowa wypowiedziane w Warszawie nie przeszły bez echa. Podważanie ustaleń dotyczących Buczy przez znanych polityków skrajnej prawicy ponownie pokazało, jak głęboko wojna w Ukrainie dzieli nie tylko Europę, ale i samą polską scenę polityczną.

W centrum pozostaje jednak jedno pytanie: czy chodzi tu jeszcze o szukanie prawdy, czy już o celowe przesuwanie granic tego, co w debacie publicznej wolno powiedzieć?

Jeśli chcesz, mogę też przygotować:
- **krótszą wersję SEO do publikacji na stronie**
- **wersję bardziej sensacyjną, ale nadal zgodną z faktami**
- **meta title i meta description po polsku**

Comments (0)

Loading comments...

Mexico